Strona główna Produkty Batony czekoladowe Kinder Bueno – pozwól się rozpieszczać … na przystanku

Kinder Bueno – pozwól się rozpieszczać … na przystanku

2485
0
PODZIEL SIĘ
Kinder Bueno fot. sweets.news

Marka powinna być tam, gdzie są jej klienci.

W Polsce niektóre zasady nagięte do rzeczywistości przybierają groteskowe formy. Wczoraj zobaczyłem na przystanku plakat mojej ulubionej marki. Ulubionej, ponieważ kiedyś zafascynowała mnie nowoczesną, odważną i emocjonalną komunikacją. Poznałem także szefa marketingu, ktory kierował tamtą kampanią. Fajny facet. Kiedyś Kinder Bueno było nie tylko dla dzieci. Dziś, Kinder Bueno jest dla … tych wszystkich, którzy czekają na przystanku.

I jak ten nasz „przystanek” wygląda?

fot. sweets.news
fot. sweets.news

Pozwólcie, że was rozpieszczę. Wejdźcie do mojej strefy komfortu 😉 Weronika, jest dziewczyną taką jakich wiele w Polsce patrzy na nas z uśmiechem. Obejrzałem relację z sesji zdjęciowej. Na plakat dziewczyny reagują inaczej, panowie też. Plaża, lato, suche drewno nadmorskie (nadrzeczne), ona z wafelkami oblanymi czekoladą w ręku, zwiewną sukienka w bieli, piasek. Jest marka, są emocje, a tu jest konfrontacja atmosfery plakatu z rzeczywistością.

Gdzie jest call to action?

Widzę plakat, głęboko przeżywam emocje z nim związane i jest mi przykro. Na dodatek pada. Wokół plakatu niedopałki papierosów. Zimny przystanek. Horror. Świat Kinder Bueno będzie lekką i zwiewną przestrzenią, w której poczuje się delikatnie.

Jednym słowem Kinder Bueno jest dla dziewczyn. Koniec z kupowaniem Kinder Bueno Krzysiek, Paweł i inni.

Ale ja nadal chcę być rozpieszczany.

Ponieważ pamiętam przyjemność jaką można zaczerpnąć z dwóch batoników Kinder Bueno, chyba polecę do sklepu by spontanicznie kupić przy kasie „rozpieszczenie”. Budzą się we mnie jednak obiekcje. Czy rzeczywiście na tym ma polegać krótkotrwałe rozpieszczenie? Czego mi brakuje? W konsekwencji myślę sobie, kupmy ten cholerny batonik, przynajmniej ucieknę na chwilę od tego zimnego przystanku.

Dla przypomnienia ulubiona Amanda Lear.

Za kampanię „pozwól się rozpieszczać” w 2016 – żółty misiek.

misiek_zolty